Choinka wczoraj i dziś. Naturalna czy sztuczna?
Nieczęsto spotykamy już taki obrazek. Fot. Edward Marszałek (źródło: lasy.gov.pl)
Tradycja wnoszenia drzewka do mieszkania #wcale nie jest tak długa, jak mogłoby wynikać z liczącej dwa tysiąclecia historii chrześcijaństwa. Na ziemiach polskich ma ów zwyczaj zaledwie 200 lat. Tymczasem europejska historia choinki sięga czasów pogańskich, 1300 lat, i związana jest ze świętym Bonifacym.
W miarę chrystianizacji Europy coraz silniej tępiono pogańskie oddawanie czci drzewom. Atawistyczny podziw dla ich potęgi długo jednak utrzymywał się wśród dawnych ludów Germanii i Słowiańszczyzny, a walka z nim przybierała często krwawy obrót. Najbardziej znana historia wiąże się jednak ze św. Bonifacym (Winfrydem), angielskim mnichem, biskupem i męczennikiem, żyjącym na przełomie VII i VIII wieku. Nawracając Germanów w miejscowości Geismar (okolice Getyngi), własnoręcznie ściął potężny dąb, któremu miejscowi od prawieków oddawali cześć. Podobno z tego drewna kazał zbudować świątynię, i tym samym – niejako wykorzystując materię dawnego bożka – stworzył nowe miejsce kultu dla szerzenia chrześcijaństwa.
Od świętego gaju do świętego męczennika
Wiara w moc drzew była bardzo silna u ludów nordyckich – warto tu wspomnieć choćby celtycki horoskop leśny, według którego opiekunem każdego człowieka jest określony gatunek drzewa, i to on wpływa na jego charakter oraz losy. Wszechświat wyobrażano sobie jako potężnych rozmiarów jesion, zwany Yggrasill, z wiarą, że właśnie to drzewo skupia w sobie wszelką mądrość i odpowiada za bieg wszechrzeczy. Dlatego Germanie, czcząc drzewa, ozdabiali je na czas swych świąt. Zwyczaj ten wykorzystał św. Bonifacy, wprowadzając obrzęd wnoszenia do domu w okresie świątecznym żywego drzewka iglastego i nadając mu nową symbolikę – drzewa wiadomości dobrego i złego. Zapalanie światła przy choince symbolizować miało nadejście Chrystusa.
Niektórzy początków choinki doszukują się jeszcze w biblijnym tekście proroka Izajasza: „chwała Libanu do ciebie przyjdzie, jodła i bukszpan, i sosna społem, aby przyozdobić miejsce świętości mojej”, ale europejska tradycja daje pierwszeństwo świętemu Bonifacemu. I choć, niestety, nasz dzielny prekursor choinki zginął, zamordowany przez pogan za naruszenie spokoju świętego gaju we fryzyjskim Dokkun (północna Holandia), to zwyczaj, który wprowadził, okazał się trwały. Na marginesie, pewnie i dziś św. Bonifacy Święty Bonifacy nie mógłby liczyć na uznanie, gdyż niszczenie drzew jest karalne, choć zupełnie z innych względów. Nie przeszkadza to w niczym, by wizerunek tego świętego, ścinającego dąb, do dziś pozostał popularny w ikonografii.
Swojski wzorzec
Ubieranie choinki to jedna z najmłodszych naszych tradycji wigilijnych. Początkowo na ziemiach polskich popularna była „jodełka”, „jódka” lub „podłaźnik”, czyli wierzchołek sosny, jodły lub świerka, zawieszony u sufitu. Ten swoisty totem chronić miał dom i jego mieszkańców od złych mocy. Choinka w obecnej formie przywędrowała z Niemiec do Wielkopolski dopiero pod koniec XVIII w. Zygmunt Gloger w „Encyklopedii staropolskiej” wspomina: „za czasów pruskich, tj. w latach 1795–1806, przyjęto od Niemców zwyczaj w Wigilię Bożego Narodzenia ubierania dla dzieci sosenki lub jodełki orzechami, cukierkami, jabłuszkami i mnóstwem świeczek woskowych”.
Później przyjęły się nasze narodowe wzorce, według których drzewko należy wnosić do domu w dniu wspomnienia pierwszych ludzi – Adama i Ewy. Nie powinno na nim zabraknąć jabłek, bo właśnie te owoce były na biblijnym rajskim drzewie, a ponadto jabłko symbolizuje zdrowie. Wśród iglastych gałązek trzeba też przewlec lekkie, słomkowe i bibułkowe łańcuchy, jako pamiątkę po wężu – kusicielu. Obowiązkowa gwiazda na wierzchołkowej gałązce symbolizuje Gwiazdę Betlejemską, która wiodła Trzech Króli do Dzieciątka. Z kolei świeczki to okruchy ognia, który dawniej płonął w izbie przez całą noc wigilijną, aby przychodzące na ten czas dusze przodków mogły się ogrzać. Na choince wieszano też piernikowe figurki ludzi i zwierząt, kolorowo lukrowane, posypane makiem. Szczególnie okazale prezentowała się postać św. Mikołaja. Tak ustrojona choinka powinna stać w domu do Trzech Króli.
We wschodniej Polsce zwyczaj ubierania choinki zadomowił się dopiero na początku XX w., ale w samych Karpatach już w XIX w. przynoszono do domu drzewka, nazywane „podłaźnikiem” i, być może, był to ślad pogańskiego kultu drzew. Jodełkę – gdyż to drzewo najwyżej ceniono – wieszano u sufitu w tej izbie, w której rodzina zasiadała do wieczerzy wigilijnej.
Również w leśnej tradycji można znaleźć motyw choinkowy. W Beskidach Wschodnich był zwyczaj, że leśniczy z pierwszego zimowego zrębu przynosił wierzchołek jodły i wbijał go w stertę obornika, który zwykle nie zamarzał. Ozdabiano go tzw. judaszowymi srebrnikami, czyli torebkami nasiennymi miesiącznicy trwałej, które, szeleszcząc na wietrze i mrozie, miały odpędzać złe moce. Miało to też chronić mieszkańców leśniczówki przed wilkami.
Posłuchajcie, jakie wspomnienia z dzieciństwa związane z drzewkiem bożonarodzeniowym ma Hubert i co zrobić po świętach z choinką, jeśli nie masz ochoty jeszcze się z nią rozstawać. Zapraszamy do wysłuchania odcinka podcastu "Między drzewami":
Co znaczy ekologiczna?
Żywa choinka z lasu długo nie miała alternatywy. Wycinka młodych drzewek, zwłaszcza ich notoryczne kradzieże, doprowadzały jednak do sporych dewastacji młodników. Dlatego pojawienie się sztucznych choinek w latach 70. ub.w. uznać można za wielki przełom. Plastykowe drzewka, choć przez wielu uważane za bezduszne, są wielosezonowe i jeszcze do niedawna reklamowane były jako bardzo ekologiczne, pozwalające oszczędzić las.
Ostatnie lata przynoszą zupełnie inne spojrzenie na sprawę. Okazuje się, że do wytworzenia plastikowej choinki używa się substancji, których już samo uzyskanie powoduje szkody w środowisku. Średnie bowiem drzewko składa się z 5 kg żelaza, 0,7 kg polietylenu i 0,5 kg PCW. Ocenia się, że w procesie jego wytwarzania do atmosfery trafia 10 kg dwutlenku węgla, a dochodzą do tego jeszcze emisje innych uciążliwych dla środowiska substancji chemicznych. Gdy już po latach użytkowania sztuczne drzewko trafi na śmietnik, będzie rozkładało się kilkaset lat.
A teraz choinki naturalne: pochodzą ze specjalnych plantacji, na przykład zakładanych pod liniami energetycznymi, pod którymi normalny, wysoki las i tak nie może rosnąć. Poza tym drzewka podczas kilkuletniego intensywnego wzrostu wiążą w swoim drewnie znaczne ilości dwutlenku węgla. Korzenie pozostające po ścięciu w glebie przyczyniają się do jej wzbogacenia w próchnicę. Samo drzewko w krótkim czasie po wyrzuceniu ulega naturalnemu rozkładowi. Może też być wykorzystane jako opał lub, po rozdrobnieniu, jako nawóz, powracając w ten sposób do środowiska.
Materiał: lasy.gov.pl
- Pliki do pobrania
- choinki-1-akt.jpg
Czytaj również
Dodaj komentarz
LOKALNY HIT
Bój o Szubin. Ciężka próba dla powstańców
Wkrótce po wybuchu walk powstańczych #w Poznaniu szczególne znaczenie uzyskała linia Noteci, oddzielająca Wielkopolskę od Pomorza Zachodniego i silnie zniemczonej Bydgoszczy, stanowiącej poważne zagrożenie dla rozwoju powstania. Już 1 stycznia 1919 roku wyzwolono Nakło – ważny węzeł kolejowy, którym przechodziły transporty niemieckiej armii Ober –Ostu, powracającej do Rzeszy na mocy tzw. umowy białostockiej. Nakło zresztą było później oddane Niemcom na polecenie państw Ententy, które w powstaniu owego „korka” widziały poważne zagrożenie dla stabilizacji sytuacji w tym rejonie. Stoczono też zwycięskie potyczki pod Mroczą, Ślesinem i Wysoką.
(czytaj więcej)Masowy mord na Polakach. Zapomniana niemiecka zbrodnia
Szwedzkie Góry #- zapomniana niemiecka zbrodnia. 6 stycznia 1940 roku, w Święto Trzech Króli, Niemcy dokonali masowego mordu na Polakach w tzw. Górach Szwedzkich (obecnie obszar warszawskiego Bemowa).
(czytaj więcej)Opieka nad zwierzętami podczas mrozów. O co należy zadbać?
GLW przypomina o podstawowych zasadach #opieki nad zwierzętami podczas mrozów.
(czytaj więcej)Co zrobić z choinką po świętach? Bez szkody dla środowiska
Święta i Nowy Rok już dawno za nami, choinka wygląda #coraz marniej, a jej igły zaczynają sypać się na podłogę. Dlatego najwyższy czas się jej pozbyć. Jak to zrobić, żeby było ekologicznie i bez szkody dla środowiska?
(czytaj więcej)
Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!